Zastanawiasz się nad podjęciem zawodu copywritera? Wydaje Ci się, że to lekka i przyjemna praca, którą możesz wykonywać z każdego miejsca na świecie, połączyć ze studiowaniem, inną pracą zawodową lub pisać po prostu dorywczo, aby „dorobić” do pensji? Że to tylko tylko pisanie i każdy może być copy? Zanim zdecydujesz się wdepnąć w to bagno zapoznaj się z poniższymi wskazówkami.

Zapraszam do żartobliwej lektury :).

Dlaczego nie warto pchać się do copywritingu?

Oto punkty, po przeczytaniu których 2 razy zastanowisz się przed podjęciem tej życiowej decyzji.

1. Copywriting to nie praca

Wigilia, Wielkanoc lub po prostu inne rodzinne spotkanie przy stole i nagle pada pytanie od babci – „A czym Ty się w ogóle zajmujesz?”. „Babciu, ja jestem kopiwrajterem i piszę różne teksty”, na to babcia: „Masz już tyle lat! Kiedy znajdziesz sobie jakąś normalną pracę?„.

Nikt z Twojej rodziny i bliskiego otoczenia nie będzie traktował Twojego fachu poważnie. No bo niby jak można żyć z pisania tekstów i to do internetu?!

2. Trudno znaleźć zlecenia

Podobno każdy może zostać kopiwriterem. Wystarczy, że ma komputer i dostęp do internetu. Bariery wejścia do branży praktycznie nie istnieją to i konkurencja jest bardzo duża. Istnieją copywriterzy, którzy są w stanie pracować za darmo, albo za głodowe stawki (byle mieć coś do portfolio albo cv).

Większość zleceniodawców (tzw. Januszy biznesu) patrzy jedynie na stawkę oferowaną przez pisarza, totalnie olewając jakość przygotowywanych tekstów (wygrywa najtańszy). Dlatego znalezienie zleceń, które dadzą zarobić tyle, aby przeżyć do końca miesiąca jest praktycznie niemożliwe.

3. Na pisaniu nie da się zarobić

A nawet jeśli uda Ci się znaleźć zlecenia to będziesz zmuszony pracować za minimalne stawki. 1 złoty za 1000 znaków ze spacjami to norma. Wyobraź sobie teraz, ile musisz napisać, aby zarobić chociaż 100 złotych dniówki. Więcej zgarniesz pracując na kasie w popularnym osiedlowym markecie.

Oczywiście, zarobisz na pisaniu, o ile zleceniodawca wywiąże się z umowy i w ogóle postanowi Ci zapłacić. Nawet jeśli to zrobi to zapomnij, że przelew otrzymasz w kilka dni (na taką „pensję” będzie Ci dane czekać od kilku tygodni nawet do kilku miesięcy).

4. To robota dla ludzi bez ambicji

Naprawdę przez całe życie chcesz pisać teksty, których w zasadzie nikt nie czyta? A firmy zamawiają je tylko po to, bo prowadzenie bloga jest modne? Serio dobrze czujesz się z perspektywą pisania tekstów na tematy, o których nie masz zielonego pojęcia, a musisz udawać eksperta? A może kręci Cię perspektywa przepisywania cudzych tekstów (na zasadzie kopiuj – wklej – przerób, aby wyglądało trochę inaczej)?

5. Copywriting nie da Ci bezpieczeństwa i stabilności

Cenisz sobie bezpieczeństwo i poczucie stabilności? W takim razie pisanie nie jest dla Ciebie. Umowa o dzieło (bez składek zdrowotnych czy emerytalnych) to standard. Co to oznacza? Jeśli zachorujesz albo będziesz miał wypadek i nie będziesz w stanie pracować – nie zarobisz nic. Jeśli dożyjesz wieku emerytalnego i postanowisz przejść na emeryturę to mocno się zdziwisz. Jeśli w ogóle otrzymasz jakąkolwiek emeryturę to jej wartość pozwoli tylko na wegetację.

Poradnik dla początkującego copywritera

Ta krótka lista powodów powstała w odpowiedzi na liczne zapytania osób, które chcą rozpocząć swoją karierę właśnie w tej branży. Jest to oczywiście humorystyczny i mocno przekoloryzowany wpis. Choć w każdej legendzie jest ziarnko prawdy :).

Jeżeli nie jesteś copywriterem, a potrzebujesz dobrych tekstów to oddaj tę pracę specjaliście i skontaktuj się ze mną.

Zadzwoń do mnie