W mojej pracy zawsze wyznaję zasadę, aby pisać o produktach, usługach, czy całych firmach tylko to, co jest prawdą. Pamiętam, że odbiorcami tych treści zawsze są klienci – rozpatrywani w kategoriach partnerów handlowych, współpracowników lub po prostu konsumentów danych tekstów. Zawsze „tam na końcu” jest osoba, która czyta dany tekst, i która wierzy, że jest on prawdziwy. Dlatego na mnie, jako na copywriterze, spoczywa obowiązek, aby przekazać jej pełne informacje, bez kłamstwa, manipulacji i wciskania syfu.

W copywritingu nie ma czegoś takiego jak mniejsze zło

Najgorsze zlecenia w karierze copywriterskiej to te polegające na pisaniu o rzeczach, w które się nie wierzy. W moim przypadku są to wszelkiej maści suplementy diety, nagrania motywacyjne, przepisy na milion dolarów lub na powiększenie penisa. Nie jestem telewizyjnym sprzedawcą badziewia, więc tego typu zlecenia omijam szerokim łukiem. Moje zasady są proste – nie piszę i nie wychwalam rzeczy, w które nie wierzę, które w moim przekonaniu nie działają, i które po prostu są do dupy.

No dobra, tekst powyżej zaczął przypominać trochę złote myśli albo innego rodzaju pamiętnik. A Ty przyszedłeś tu przecież po faktyczną wiedzę, czyż nie? A więc zapraszam Cię do kolejnego akapitu.

Prawda pozwala zachować spójność

W marketingu najważniejszą rzeczą jest spójność. Jej brak oznacza poważne problemy komunikacyjne danej marki. A te natomiast są prostą drogą do zachwiania jej dobrego imienia, w efekcie przynosząc straty wizualne oraz finansowe. Dodatkowo, kłamstwo w każdej chwili może wyjść na jaw, a to natomiast zrodzi już nie tylko konsekwencje PRowe, ale również prawne.

Dlatego, jeśli leży Ci na sercu dobro Twojej firmy, komunikuj się ze swoim otoczeniem wyłącznie posiłkując się faktami.

Prawda zawsze się obroni

Naprawdę, jeżeli jesteś przekonany, że Twój produkt czy usługa są najlepsze, nie musisz pisać tego dosłownie.

Po 1 – tylko naiwni uwierzą, że to akurat Ty jesteś „naj”.

Po 2 – jaką masz pewność, że gdzieś w drugim końcu świata nie ma produktu ciut lepszego od Twojego? No właśnie.

Zamiast pisać: „Mój produkt jest najlepszy na świecie!!!” napisz po prostu coś co możesz udowodnić, np. „Doskonałą jakość mojego produktu potwierdza aż 100 firm z całego świata. Wszystkie korzystają z niego na co dzień.” – lepiej, prawda?

Prawdę pisze się łatwiej

Jeśli zasady etyczne czy ludzkie podejście Cię nie przekonały, to z pewnością przekona Cię właśnie ten argument. Wyobraź sobie, że pisząc prawdę nie musisz nadwyrężać swojego mózgu w poszukiwaniu coraz to bardziej wyrafinowanych kłamstw i ściem. Piszesz tylko to co wiesz, to w co wierzysz, no i to co czujesz. Dzięki czemu pisanie staje się szybkie, łatwe i przyjemne.

Prawda pobudza pozytywną kreatywność

Powiedz, co jest fajnego w pisaniu bzdur, że dany suplement leczy otyłość, czy płyta CD po jednym przesłuchaniu zrobi z Ciebie milionera? Każdy kretyn potrafi pisać niestworzone historie na temat gównianych produktów, które nie działają.

Prawdziwa sztuka to pisać prawdę. Eksplorować swoje produkty i pisać o korzyściach, jakie faktycznie płyną z ich używania. Odkrywać zalety, których użytkownicy nie widzą na pierwszy rzut oka. Chcesz być artystą w swoim fachu, który zarabia dobre pieniądze? Czy może zwykłym oszustem, żerującym na naiwności i zadowalającym się byle czym?

Pisanie kłamstw to grzech

I to ciężki, a ponadto badania „amerykańskich naukowców” dowodzą, że copywriterzy piszący prawdę śpią lepiej. Chyba lubisz dobrze się wyspać? No dobra, z tymi badaniami to akurat ściema ;).

 

A jeśli nie umiesz bądź nie lubisz pisać, a jednak zależy Ci na tym, aby Twoi odbiorcy znali całą prawdę na temat oferowanych przez Ciebie produktów bądź usług – napisz do mnie. Z przyjemnością wykonam tekst na Twoją stronę www, opisy produktów, czy inne niezbędne marketingowe zadania.

Zadzwoń do mnie