UX writing i microcopy są pojęciami coraz częściej wykorzystywanymi i poruszanymi w zagranicznych mediach. W Polsce temat ten jest nieznany i praktycznie całkowicie pomijany. Wielka szkoda, ponieważ UX copy to przede wszystkim świetne narzędzie (a raczej technika) komunikacji z odbiorcami. Technika ułatwiająca im przyswajanie treści, a co za tym idzie, także rozwijająca biznes serwisów, które te treści “serwują”. Czym jest UX copywriting i microcopy? Po co się je stosuje i jakie korzyści przynoszą? To wszystko i może jeszcze więcej przeczytasz w tym artykule. To co? Zaczynamy!

Wprowadzenie do UX writingu

UX pochodzi od angielskiego skrótu User Experience, co w tłumaczeniu na nasz język oznacza po prostu użyteczność. Słowa “writing” chyba nie muszę Ci tłumaczyć. W połączeniu, UX writing oznacza takie projektowanie treści (zarówno tekstów, jaki ich ułożenia na stronie), aby były one jak najbardziej użyteczne. Ten styl pisania i projektowania treści to przede wszystkim ukłon w stronę ich odbiorców.

Treści tworzone w duchu UX writingu ułatwiają konsumpcję danego przekazu: artykułu na blogu, formularza online, czy tekstu na landing page’u. Czynią go łatwiejszym i przyjemniejszym w odbiorze sprawiając, że użytkownik ma po prostu ochotę “czytać dalej“.

Jak UX copywriting wygląda w praktyce?

Pisanie w zgodzie z użytecznością i zapewnieniem odbiorcom jak najwygodniejszej formy przyswajania wiedzy wiąże się z kilkoma kluczowymi czynnikami. Aby treści były w 100% UX muszą być:

  • Proste i czytelne. W treściach UX nie ma miejsca na mocno techniczny i specjalistyczny żargon. Teksty muszą być napisane prostym językiem, z którym poradzi sobie każdy użytkownik. Krótkie zdania, jasne przekazy i podstawowe słownictwo – to wszystko sprawia, że komunikaty przyswajane są szybciej i mniej użytkowników ma problem z odczytaniem zamiarów copywritera :).
  • Przedstawione w jasny sposób. Nawet najlepszy tekst “nie obroni się”, jeśli zostanie źle zaprezentowany. Ściana tekstu, brak akapitów, pogrubień, podkreśleń, czy bardzo mała czcionka wymagająca używania lupy. To wszystko sprawia, że treść jest nieczytelna i automatycznie dyskwalifikowana, jeśli chodzi o UX writing.

Treści tworzone w oparciu o UX writing mają za zadanie zachęcać odbiorcę do dalszej eksploracji tekstu czy strony internetowej, wypełnienia formularza i zostawienia “leada” lub po prostu dokonania zakupu. Odbiorca podczas spędzania czasu na danej stronie musi czuć się komfortowo i bezpiecznie.

Musi też wiedzieć, co zrobić, aby osiągnąć zamierzony efekt (zakup, otrzymanie konkretnej informacji itp.), aby nawet przez chwilę nie poczuć zniechęcenia. Bo jak wiesz, użytkownik zniechęcony = użytkownik stracony.

Jak widzisz, UX writing nie sprowadza się jedynie do napisania prostych tekstów. Dużą rolę odgrywa również ich odpowiednia prezentacja.

Gdzie należy stosować zasady UX writingu?

Zasady te powinny być używane wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z “przeciętnymi odbiorcami”. Umówmy się, jeśli prowadzisz portal skierowany do lekarzy, prawników, a nawet informatyków – oni poradzą sobie z trudnym i mocno skomplikowanym słownictwem*. Jeżeli jednak Twój serwis ma trafiać do tzw. masowego odbiorcy – zasady UX copy musisz wyryć na pamięć!

*Słownictwo słownictwem, ale nawet najwybitniejsi specjaliści lubią, gdy treść jest podana w wygodny i przejrzysty sposób :).

A zatem, gdzie sprawdza się ta technika? Oto przykłady UX writingu:

Strony internetowe – aby serwis był skuteczny, po prostu musi być użyteczny. Napisany jasnym językiem i zaprojektowany w czytelny sposób. Jeżeli użytkownik po wejściu na stronę www, poczuje się zagubiony albo nie znajdzie tego, czego szukał – szybko ją opuści i uda się do konkurencji. A tego chyba nie chcesz?

Blogi – wbrew pozorom, o UX writingu nie można zapominać także przy okazji tworzenia i publikowania wpisów / artykułów na blogi. Przyznaj, że znacznie przyjemniej czyta Ci się tekst, który posiada akapity, nagłówki, wypunktowania, a nawet zdjęcia i inne elementy “urozmaicające”.

Formularze – mowa tu zarówno o prostych formularzach zapisu, jak i bardziej skomplikowanych i podzielonych na etapy (np. formularzach zakupowych). Z racji na charakter tego typu narzędzi – treść na nich musi być krótka i jasna (wspomniane już microcopy). A jeśli użytkownik popełni błąd w ich uzupełnianiu – musi szybko poznać jego powody, by wprowadzić korekty. Brak użyteczności takich form prowadzi często do przykrych konsekwencji w postaci spadku sprzedaży.

Zalety stosowania UX writingu

UX writing poprawia użyteczność stron, czyniąc je jasnymi i prostszymi w obsłudze. To natomiast przekłada się na ich pozytywny odbiór pośród użytkowników, a to właśnie w dużym skrócie skutkuje wzrostem sprzedaży.

Jak widzisz, jest to swego rodzaju system naczyń połączonych. A dobre i w pełni UXowe teksty zależą od sprawnej pracy copywritera (odpowiadającego za merytorykę) oraz grafika / webdesignera (który te treści odpowiednio zaprezentuje).

A Ty pamiętasz o UX na swojej stronie?

Jeżeli zależy Ci nie tylko na treści, ale także na tym, aby była ona jasna, łatwo przyswajalna, a przede wszystkim skuteczna – jesteś na stronie copywritera, który to zapewnia. Nie przygotowuję tylko “gołych” tekstów wklepywanych do worda czy notatnika. Poza samymi treściami otrzymujesz ode mnie także jasne wskazówki, co do ich umieszczenia (stosowanych pogrubień, nagłówków, przycisków, linków i wielu innych).

Tworząc teksty pamiętam o osobach, które mają je potem wprowadzać – Tobie, Twoim grafiku, czy webmasterze. Bo po co utrudniać sobie pracę :)? Wiem, jak istotna jest odpowiednia prezentacja treści, dlatego dbam o nią podczas pisania każdego tekstu. Kliknij tutaj i zamów treści, które zadbają o użyteczność Twojej strony.