Twoja firma zainwestowała w SEO copywritinglinkbuilding oraz regularne prowadzenie bloga, a mimo to ciągle brak efektów pozycjonowania? Musisz wiedzieć, że winowajcą może być szybkość ładowania Twojej strony. Dokładnie! To, jak wiele czasu musi poświęcić Google na załadowanie i zrenderowanie należącego do Ciebie serwisu ma również ogromny wpływ na jego pozycjonowanie. 

Dlatego, w tym artykule podpowiem Ci, w jaki sposób możesz zadbać o płynne uruchamianie także Twojej strony (o ile jest ona oparta o silnik WordPress’a). Poznaj zatem 6 obszarów, którymi musisz się zainteresować, aby Twoja stronka zyskała w oczach Google’a 😉!

Jak sprawdzić prędkość ładowania strony internetowej? 

Zanim zaczniesz faktyczną pracę nad przyspieszeniem Twojej strony – sprawdź, czy serwis w ogóle tego wymaga.

Do tego zadania, osobiście polecam Ci narzędzie o nazwie GTmetrix. Dzięki niemu dowiesz się nie tylko, ile waży i jak długo ładuje się Twoja strona. Ten program dostarczy Ci również wielu cennych informacji na temat funkcjonowania Twojej witryny (jakie elementy wpływają na jej spowolnienie, co należy poprawić i wiele, wiele więcej). 

Jak przetestować szybkość serwisu?  

To proste, szybkie i intuicyjne. Wejdź na stronę GTmetrix.com, wpisz adres swojej strony, wybierz przeglądarkę oraz lokalizację, z jakiej ma zostać wykonany test szybkości (jeśli działasz w Polsce – wybierz Londyn). Następnie, kliknij “Analyze”. 

Jak interpretować wyniki takiego testu szybkości strony? 

Tu również nie ma nic skomplikowanego. Twoim celem powinno być dążenie do tego, aby każdy z prezentowanych na GTmetrix wskaźników był zielony. Jeśli jest inaczej – zawsze masz pole do dodatkowego manewru oraz poprawy. 

Pamiętaj, że jednym z kluczowych elementów jest sam czas ładowania strony. Gdy “świeci się” na zielono – to znaczy, że jest dobrze. Jeśli widzisz kolor żółty – może być, ale lepiej zastanów się nad wprowadzeniem zmian. Jeżeli występuje kolor czerwony – koniecznie coś z tym zrób. W poniższych akapitach podpowiem Ci “co” 😉. 

Cache, czyli zadbaj o pamięć podręczną 

W skrócie cache, czyli tzw. pamięć podręczna to przestrzeń, w której przeglądarka przechowuje dane i informacje o danej witrynie internetowej. W ten sposób sprawia, że podczas kolejnej wizyty, nie musi pobierać całej strony od nowa – bezpośrednio z Internetu. Zamiast tego, informacje o niej ściąga bezpośrednio z komputera. 

Brzmi zawile i tajemniczo? Spoko, nawet nie musisz wiedzieć, jak to działa. Ważne, aby były Ci znane sposoby radzenia sobie z tym zjawiskiem 😊 i to, że cache skutecznie przyspiesza ładowanie Twojej strony internetowej. 

Najprostszym sposobem, aby zadbać o ten aspekt jest po prostu instalacja odpowiedniej wtyczki. Osobiście przetestowałem i z całą stanowczością mogę polecić dwie darmowe pozycje: WP Super Cache oraz WP Fastest Cache. 

Jak je zainstalować? Zaloguj się na swojego WordPress’a, wejdź w sekcje “Wtyczki”, wpisz nazwę wybranej w wyszukiwarkę, a następnie pobierz i uruchom – to tyle 😊. 

P.S. Pamiętaj, że możesz skorzystać tylko z jednej wtyczki. Zainstalowanie i uruchomienie obu na raz może zrodzić pewne konflikty i przynieść Ci więcej szkód niż pożytku. 

Zminimalizuj CSS, HTML i JavaScript 

Nieważne, czy są dla Ciebie jedynie ciągiem niezrozumiałych znaków, czy też posługujesz się nimi tak dobrze, jak swoim ojczystym językiem. Musisz wiedzieć, że ich struktura znajduje mocne odzwierciedlenie w tym, jak szybko ładuje się Twój serwis. 

Nie wiesz o co chodzi? Pozwól, że Ci to wyjaśnię. 

Twoja strona internetowa oparta jest o kod wykorzystujący w sobie języki programowania, takie jak wspomniany już HTML, CSS czy JavaScript. Każdy z nich odpowiada za inną część funkcjonowania serwisu: HTML za strukturę, CSS za wygląd, a JS chociażby za dodatkowe funkcjonalności (animacje, formularze itp.). 

W wielu przypadkach, kod jest na tyle rozbudowany i skomplikowany, iż istotnie wpływa na płynność Twojej strony – stąd konieczność jego skompresowania i tzw. minimalizacji. W tej sytuacji również nie musisz się na tym znać, bowiem z pomocą przychodzą odpowiednie wtyczki, a konkretnie jedna, którą szczerze polecam, czyli: Autoptimize. 

Jak ją zainstalować? 

Wystarczy postępować tak samo, jak w przypadku wspomnianego już cache. Zaloguj się do swojego panelu WP, w zakładce “Wtyczki” wyszukaj tej o nazwie Autoptimize, zainstaluj i aktywuj. Następnie wystarczy, że zaznaczysz rekomendowane przez twórców opcje i “voila”. Możesz cieszyć się skompresowanym HTMLemCSSem i JS, które przełożą się na szybkość Twojej stronki. 

“Odchudź” wszystkie swoje grafiki 

Jednym z kluczowych elementów wpływających na to, jak szybko ładuje się Twoja strona, jest waga poszczególnych plików. Wiedz, że zdjęcia, grafiki, obrazy czy ikony znajdujące się na Twojej stronie mogą ważyć naprawdę sporo. 

Dlatego, jeśli zależy Ci na podniesieniu skuteczności Twojego serwisu – musisz zadbać o ich pełną optymalizację. Mam tu na myśli 3 obszary poprawy grafik: 

Po 1, dostosuj wymiar grafiki. 

Upewnij się, że pliki, które wgrywasz na stronę internetową mają dokładnie takie wymiary, w jakich będą prezentowane. 

Przykład? Jeśli na Twojej stronie wykorzystujesz baner o szerokości 1920 pikseli i wysokości 800 pikseli – dokładnie taką grafikę wrzuć na serwer. 

Jeśli dodasz mniejszą – sprawisz, że obraz może przybrać kiepską jakość. Jeśli większą – uruchomisz dodatkowe skrypty odpowiadające za automatyczne zmniejszanie grafiki. Nie muszę chyba dodawać, że odbiją się one także na czasie ładowania całej strony? 

Po 2, wybierz odpowiedni format. 

Taki, który zapewni Ci kompromis pomiędzy ich jakością oraz wagą. Osobiście polecam Ci zapisywanie grafik w formie plików JPEG. 

Po 3, zadbaj o zadowalająco niską wagę. 

Gdy wyżej wymienione czynności będą już za Tobą – pora przeprowadzić dodatkową kompresję plików. Pamiętaj bowiem, że zawsze da się “odchudzić” grafiki jeszcze bardziej – wystarczy użyć do tego odpowiednich narzędzi. 

Ze swojej strony zachęcam Cię do korzystania z serwisu TinyPNG.com. Z doświadczenia wiem, że pozwala on na dodatkowe obniżenie wagi grafiki o 20 – 60% – i to bez żadnego uszczerbku na jej jakości! 

Wyrzuć wszystkie zbędne wtyczki 

A jeśli naprawdę bardzo potrzebujesz ich funkcjonalności – poszukaj takich, które mają wbudowane co najmniej kilka elementów, które wykorzystujesz na co dzień. 

Przykłady? Zamiast korzystać z oddzielnej wtyczki do budowania stron (tzw. page buildera), oddzielnej do obsługi slidera i jeszcze innej do formularza kontaktowego – postaw na rozwiązanie oferujące to wszystko jednocześnie 

Doskonałym przykładem jest tutaj motyw Divi (z którego notabene korzystam osobiście). Ma on w sobie wszystko, czego potrzebuję (slidery, formularze, ikonki oraz pełno “bajerów”) – i to bez konieczności instalowania mnóstwa dodatkowych wtyczek! 

Wszystko zrobione a efektów nadal brak? 

Jeżeli pomimo wykonania wszystkich wyżej wymienionych zaleceń, prędkość ładowania Twojej strony nie jest zadowalająca, możesz pomyśleć nad: 

  • Zmianą motywu swojej strony – wiele gotowych szablonów stron www ma to do siebie, że są nie dostosowane do najnowszych trendów związanych z szybkością. Jasne, wyglądają super, ich użyteczność również jest świetna, jednak zastosowanie rozwiązania sprawiają, że wszystko ładuje się topornie i przez to torpeduje Twoje działania pozycjonerskie. 
  • Zmianą hostingu – problemem może być serwer, na którym znajduje się Twoja strona. Dlatego w ostateczności, jeśli naprawdę nic innego nie wpłynie na poprawę szybkości – po prostu rozejrzyj się za innym dostawcą usług hostingowym. 

Sam korzystam z hitme.pl i szczerze bardzo polecam. Albowiem poza idealną proporcją ceny i jakości, oferują także doskonałe wsparcie – gotowe do pomocy nawet w 15 minut od zgłoszenia. 

Optymalizacja szybkości ładowania strony internetowej – podsumowanie 

Mam nadzieję, że ten artykuł przyczyni się do istotnego wsparcia funkcjonowania Twojego serwisu, a co za tym idzie – jego lepszego pozycjonowania. 

Uważasz, że jest pomocny i może przydać się innym? Udostępnij go w mediach społecznościowych – będę Ci za to bardzo wdzięczny 😊. 

Shares
Share This

Czy ten artykuł jest pomocny?

Tak? Zrób mi przysługę i podziel się nim z innymi. Dziękuję :)!

Shares