Jeśli prowadzisz bloga, serwis informacyjny czy innego rodzaju portal, na którym regularnie publikujesz wpisy oraz artykuły – z pewnością udało Ci się zauważyć, że z biegiem czasu, ruch na niektórych z nich może zanikać. 

Każdy wpis, o ile dobrze opracowany i wypromowany – przeżywana kilka faz, w tym: fazę wzrostu, pikowania, normowania, stagnacji, a także zaniku. Kolejność oraz intensywność konkretnych etapów może zależeć od jakości Twojego contentu, sposobu i efektywności jego promowania, a także ogólnej sytuacji – czy to w branży, czy na rynku. 

W tym wpisie skupimy się na ostatniej fazie (zaniku), omawiając zarazem jej definicję, jak i sposoby radzenia sobie z tym niepożądanym efektem.

Definicja traffic decay 

Ujmując to w najprostszych słowa, traffic decay jest po prostu zjawiskiem polegającym na stopniowym zmniejszaniu się ruchu w obrębie danej strony, zakładki, artykułu, czy też wpisu na prowadzonym przez Ciebie blogu 

Naturalnie, jako właściciel serwisu, bądź osoba odpowiedzialna za jego zarządzanie – nie chcesz, aby dotykało to także Ciebie. Dlatego pozwól, że w kolejnych akapitach podpowiem Ci, jak możesz sobie z tym radzić. 

Jednak najpierw…  

Co powoduje występowanie traffic decay? 

Z uwagi na fakt, że większość tego typu ruchu pochodzi z wyszukiwarki – nie bez znaczenia jest również aktualizacja algorytmu. Tak, traffic decay może być spowodowany przez Google’a, a konkretnie – zmianę jego polityki dotyczącej promowania (rankowania) określonego typu treści. Ponadto, spadek ruchu na danym wpisie wcale nie musi dotyczyć tego konkretnego artykułu. Może on być również spowodowany chociażby złą kondycją całego Twojego serwisu, kiepskiego pozycjonowania, częstych awarii, jak i wielu innych aspektów mających swoje odzwierciedlenie w SEO. 

A jeśli już mowa o innych aspektach niezależnych od treści – zanik ruchu może być wynikiem działań Twojej konkurencji. Tego, że publikuje dłuższe i bardziej wartościowe wpisy, prowadzi szeroko zakrojone działania reklamowe, a co za tym idzie – przeznacza na swój marketing znacznie większy budżet. 

Recepta na radzenie sobie ze zjawiskiem traffic decay 

Ok, jeżeli przyjdzie Ci rywalizować z oponentem dysponującym naprawdę pokaźnym budżetem promocyjnym – sprawa może być trudna, a walka o pozycje i ruch – ciężka i długa. Nie twierdzę jednak, że nie da się jej wygrać 😉. Ważne, aby trzymać się kilku zasad, które przybliżę Ci już teraz. 

Po pierwsze – aktualizuj treści znajdujące się na blogu lub innej stronie 

Większość tekstów, które publikujesz w ramach swojego serwisu, prędzej czy później ulegnie dezaktualizacji. Zmienią się warunki rynkowe, trendy w branży, przyzwyczajenia użytkowników, czy po prostu konkretne dane liczbowe. W ten sposób, Twój wpis straci na wartości, a widzący to czytelnicy – zaczną czytać go coraz rzadziej. 

Dlatego, regularnie kontroluj, czy wszystko, co prezentujesz na swojej stronie jest nadal na czasie. Jeśli nie – dokonuj niezbędnych korekt i aktualizacji. 

Po drugie – optymalizuj, ulepszaj i dąż do tego, aby Twój content był najwyższej jakości 

Nie ograniczaj się jedynie do danych historycznych czy uzupełniania wpisów o aktualne zmiany. Jeżeli uznasz, że Twój artykuł można rozbudować o dodatkowe sekcje / akapity – po prostu to zrób. Ważne, aby cały czas prezentował niezmienną, wysoką jakość merytoryczną. 

Nie zaniedbuj również pozycjonowania. Dobieraj odpowiednie frazy kluczowe, optymalizuj nagłówki, grafiki, a także przykładaj wagę do linkowania wewnętrznego. 

Po trzecie – twórz tzw. evergreen content, czyli treści, które nigdy się nie zestarzeją 

W każdej branży (wierzę, że także i w Twojej!) istnieją zasady i tematy, które praktycznie się nie zmieniają. Znajdź je, a następnie stwórz wyjątkowe teksty, które będą prezentowały niezmiennie wysoką jakość. Bez względu na to, w jakim czasie postanowią odwiedzić je Twoi użytkownicy. 

A jeśli chcesz mieć pewność, że zanik ruchu ominie Twój serwis… 

Zgłoś się do mnie! Chętnie zaopiekuję się Twoim contentem, aby generował regularnie wysoki ruch – i to przez bardzo długi czas. 

Shares
Share This

Czy ten artykuł jest pomocny?

Tak? Zrób mi przysługę i podziel się nim z innymi. Dziękuję :)!

Shares