Na skuteczne pozycjonowanie, czyli takie dające rezultaty w postaci lepszej widoczności, a przede wszystkim większego ruchu na stronie, wpływa wiele czynników. Pośród najważniejszych wymienić należy działania skupione poza stroną (offsite SEO w postaci linkbuildingu) oraz dotyczące strony www w sposób bezpośredni (onsite SEO). Dzisiaj skupię się właśnie na tej drugiej części, opowiadając Ci o tym, w jaki sposób zadbać o SEO w obrębie Twojego serwisu.

O jakich elementach znajdujących się na Twojej stronie musisz pamiętać, aby pozycjonowanie miało sens i przynosiło faktyczne wyniki? Zapoznaj się z poniższą checklistą, dzięki której szybko (i mam nadzieję – bezboleśnie 😉!) przejdziesz przez cały proces optymalizacji Twojej strony pod kątem SEO. 

Gotowa checklista SEO 

Przed Tobą aż sprawdzonych punktów, których wdrożenie pozwoli Ci osiągać konkretne wyniki – wyrażone w postaci wzrostu widoczności serwisu, zwiększonej ilości odwiedzających go osób, a także (w zależności od jego celu i formy biznesu) większych zysków. 

1. Wartościowa treść 

Dla Google’a, jak i samych użytkowników zawsze najbardziej liczy się treść (teksty SEO). Dlatego musisz zadbać o jej wysoki poziom merytoryczny, zapewniający Twoim odbiorcom odpowiednią wartość. Wiedz bowiem, że typowe pisanie “pod SEO” – czyli dużo i o niczym, niestety już się nie sprawdza. Użytkownicy nie chcą tego czytać, a celem wyszukiwarki jest jak najlepsze odpowiadanie na ich potrzeby i serwowanie treści zgody z ich intencjami. Efekt? W TOP10 zazwyczaj znajdują się serwisy naszpikowane nie tylko odpowiednią ilością fraz kluczowych, ale przede wszystkim dostarczające odpowiednią wartość*. 

Równie ważny, co warstwa merytoryczna, jest też sposób prezentacji tekstów na stronie internetowej. Dodając treści na stronę planuj je tak, aby ich układ był przyjemny dla oka. Stosuj akapity, pogrubienia, podkreślenia, dodawaj zdjęcia, infografiki, a także nie zapominaj o nagłówkach. 

*Oczywiście, zdarzają się wyjątki od tej reguły i czasami w TOP10 widnieją paździerze, które z jakąkolwiek merytoryką i wartością mają niewiele wspólnego. Google cały czas pracuje nad serwowanymi przez siebie wynikami. Dlatego prędzej czy później takie serwisy i tak znikną z pierwszy stron wyszukiwarki😊. 

2. Nagłówki 

Są one o tyle ważnym zagadnieniem, że postanowiłem poświęcić na to oddzielny akapit. Musisz bowiem wiedzieć, że nagłówki pełnią 2 zasadnicze role. Z jednej strony przedzielają tekst – czyniąc go dla odbiorców bardziej czytelnym. Z drugiej natomiast wskazują Google’owi, o czym jest dana strona lub podstrona. 

Podpowiedź: Im wyższy nagłówek, tym treść w nim i pod nim zawarta jest dla Google’a ważniejsza. W związku z tym frazy, na których najbardziej Ci zależy umieszczaj zawsze w nagłówkach typu H1, mniej ważne w H2, H3 i tak dalej. 

Pamiętaj, że na jednej podstronie może występować tylko jeden nagłówek typu H1! 

3. Czytelna struktura adresów url 

Z adresami url jest trochę jak z nagłówkami. Dlatego niech podczas planowania ich struktury przyświeca Ci jeden cel – aby były maksymalnie czytelne i jeszcze przed wejściem na stronę, użytkownik był w stanie odgadnąć, co znajdzie pod danym adresem. 

Wystrzegaj się znaków specjalnych, powtórzeń, a nawet cyfr. Nie stosuj zapychaczy ani innych elementów, które nic nie wnoszą. Pamiętaj także, że im krótszy i bardziej treści url tym lepiej. 

Przykłady? 

Załóżmy, że prowadzisz e-sklep z okularami. Zamiast stosować adres www.nazwasklepu.pl/kategoria/podkategoria/123-okulary-meskie-model postaw na prostsze rozwiązanie: www.nazwasklepu.pl/okulary-meskie/model. 

Jeśli prowadzisz bloga – wystrzegaj się dat wpisów umieszczanych w adresach url 

Podpowiedź: staraj się, aby w adresach url występowały frazy kluczowe, na które chcesz się pozycjonować. Pomimo wielu głosów, że “to nie działa”, ja mam doświadczenie, że dobry url naprawdę robi robotę 😉. 

4. Breadcrumpy 

Mówiąc o adresach url nie sposób pominąć tzw. okruszków chleba – odpowiadających za nawigację. Choć jest to element często pomijany, Ty o nim nie zapominaj! Breadcrumpy są pomocne zarówno dla samych użytkowników, którzy dzięki nim wiedzą, w jakim miejscu na stronie się znajdują. Jednak z ich funkcjonalności korzysta też sam Google – posiłkując się nimi chociażby przy nadawaniu wag odpowiednim podstronom. 

Podpowiedź: breacrumpy powinny być umieszczane w górze każdej podstrony, a elementy w nich zawarte muszą być klikalne i przenosić do konkretnych zakładek. 

5. Linkowanie wewnętrzne 

Wspomnianym powyżej poziomem wag można manipulować m.in. przy pomocy linkowania wewnętrznego. Jeżeli bowiem do danej podstrony prowadzi wiele linków wewnętrznych – Google może (choć nie musi) uznać, że jest ona ważna, a co za tym idzie – podnieść jej widoczność w wyszukiwarce. 

Podpowiedź: Dobre linkowanie wewnętrze odpowiada przede wszystkim za umiejętne prowadzenie Googlebota, który to dzięki niemu może przeanalizować stronę i pozytywnie wpłynąć na poziom jej indeksacji oraz widoczności. Jednak, jak w każdym przypadku, istnieje też pewne zagrożenie. Albowiem źle zaplanowane i wdrożone linkowanie wewnętrzne potrafi zepsuć nawet najlepiej zapowiadającą się stronę. 

6. Dopasowane tytuły i opisy meta 

Jeżeli choć trochę interesujesz się zagadnieniem pozycjonowania, z pewnością zdajesz sobie sprawę, że obie te rzeczy Twoi odbiorcy widzą na długo, zanim faktycznie zdecydują się na odwiedzenie Twojej strony. Dobrze dobrane potrafią przekonać ich do kliknięcia właśnie w Twój url. Źle skomponowane, z kolei skutecznie odstraszyć od zaglądania na Twoją witrynę. 

Pierwszy z nich (meta title) jest tak samo ważny z punktu widzenia odbiorcy, co i samej wyszukiwarki. Tytuł meta jest dla Google’a swojego rodzaju wyznacznikiem “o czym jest dana strona” i w pewnej mierze, także na jego podstawie wyszukiwarka decyduje, na jakieś pozycji finalnie znajdzie się Twoja strona. 

Podpowiedź: W związku z tym zadbaj o to, aby w Twoim meta tytule znalazły się frazy kluczowe, na których najbardziej Ci zależy.  

Drugi z kolei (meta opis) to element niewpływający bezpośrednio na pozycjonowanie. Google nie analizuje treści, która się w nim znajduje, jednak bierze pod uwagę reakcje użytkowników (a konkretnie ich kliki). Meta description odpowiada właśnie za zainteresowanie użytkowników oraz ich zachęcenie do kliknięcia w danych link. 

Podpowiedź: Dopilnuj, aby Twoje meta opisy były napisane językiem korzyści, który skutecznie przekona odbiorców do przejścia właśnie na Twoją stronę. 

7. Szybkość ładowania strony internetowej 

Gdy odbiorcy już znajdą się na Twojej stronie, pora zadbać o komfort związany z jej użytkowaniem. A na ten w szczególności wpływa prędkość jej ładowania. Im szybciej i płynniej chodząca strona tym większe uznanie zyskuje – zarówno pośród “żywych” odbiorców, jak i algorytmów Google’a.  

Pewnie zastanawiasz się w jaki sposób sprawdzić, czy Twoja strona ładuje się szybko? 

Podpowiedź: Skorzystaj z gotowych narzędzi, które nie tylko pokażą Ci prędkość ładowania, ale również podpowiedzą, w jaki sposób możesz ją poprawić. Z pomocą przyjdą Ci GTMetrix (https://gtmetrix.com/) oraz PageSpeed Insights (https://developers.google.com/speed/pagespeed/insights/). 

Na prędkość ładowania może wpływać wiele czynników od rodzaju hostingu, poprzez czystość samego kodu (np. silnika strony), na załączonych zdjęciach i grafikach kończąc. 

8. Zoptymalizowane grafiki 

Jeśli już przy grafikach jesteśmy. Poza ich dostosowanym formatem oraz maksymalnie niskim rozmiarem (który bez utraty jakości skompresujesz chociażby tu: https://tinypng.com/), na SEO wpływa także sposób ich opisywania. Musisz wiedzieć, że Google nie potrafi (jeszcze!) odczytywać tego, co prezentowane jest na zdjęciach, grafikach itp. Do ich identyfikacji wykorzystuje tytuły plików oraz ich tzw. teksty alternatywne (alt’y). 

Podpowiedź: Dopilnuj, aby obie te rzeczy w maksymalny sposób opisywały to, co faktycznie znajduje się na danym obrazku. Jeżeli na co dzień sprzedajesz np. kolorowe skarpetki, nazwa samego pliku, jak i alt’u może prezentować się tak: biało-niebieskie-skarpetki-w-grochy. 

Jeżeli masz więcej czasu lub mniejszy asortyment – z powodzeniem możesz zadbać o większe rozróżnienie, czyli: 

  • Nazwa pliku: biało-niebieskie-skarpetki-w-grochy.png 
  • Teksty alternatywny: Biało-niebieskie skarpetki w grochy

9. Dopasowanie do urządzeń mobilnych 

Słowa “mobile-first” powtarzane od lat jak mantra, mają swoje zastosowanie również w pozycjonowaniu. Musisz bowiem wiedzieć, że nawet najlepszy serwis (taki naszpikowany dobrym contentem, posiadający odpowiednie meta tytuły i opisy, dostosowane grafiki, odpowiednią prędkość oraz wszystko, o czym do tej pory napisałem), nie “obroni się”, jeśli nie będzie działał na urządzeniach mobilnych typu smartfon i tablet. 

Podpowiedź: Upewnij się, że Twoja strona internetowa jest w pełni responsywna, czyli została wyposażona w technologię RWD, pozwalającą na dostosowywanie się do różnych ekranów: komputerów, tabletów, jak i smartfonów. 

Strona internetowa zoptymalizowana pod SEO – podsumowanie i checklista 

Oto cała checklista w pigułce. Pamiętaj, że Twoja strona musi oferować: 

  1. Wartościowe i merytoryczne treści, w których zawierają się odpowiednie słowa kluczowe. 
  2. Nagłówki zawierające frazy kluczowe. 
  3. Czytelną strukturę adresów url. 
  4. Breadcrumpy odpowiadające za nawigację. 
  5. Linkowanie wewnętrze, pozwalające “wartościować” konkretne podstrony. 
  6. Zoptymalizowane meta tytuły i meta opisy. 
  7. Szybkie i płynne funkcjonowanie. 
  8. Lekkie, odpowiednio docięte i dobrze opisane grafiki. 
  9. Działanie na urządzeniach mobilnych (RWD). 

Jak widzisz, pozycjonowanie wcale nie jest takie straszne, a przy odrobinie czasu oraz chęci sam możesz zadbać o kondycję SEO Twojego serwisu.  

Powodzenia 😉!

Shares
Share This

Czy ten artykuł jest pomocny?

Tak? Zrób mi przysługę i podziel się nim z innymi. Dziękuję :)!

Shares