Tak w zasadzie, to odpowiedź na postawione w tytule pytanie, mógłbym zawrzeć w jednym zdaniu. Mianowicie: w takich, których klienci są obecni i aktywnie korzystają z LinkedIna.
Ale, czy taka odpowiedź byłaby dla Ciebie satysfakcjonująca? Zgaduję, a raczej jestem pewny, że nie ;). Dlatego pozwól, że odrobinę ją rozwinę.
W jakich obszarach biznesu prowadzenie własnego (osobistego lub firmowego) Linkedina to “strzał w dziesiątkę”? A w jakich taka aktywność może okazać się tylko stratą czasu i energii? Przekonajmy się!
Branże na LinkedIn, czyli kto powinien działać na tej platformie?
Generalnie, zasadność obecności Twojej marki w tym medium społecznościowym sprowadza się do jednego:
“Czy to się zwyczajnie opłaca?”
Oczywiście, na tego rodzaju korzyści możesz patrzeć z różnych perspektyw. Dla jednych wyznacznikiem będzie to, czy znajdą tam potencjalnych klientów na swoje produkty, usługi lub inne rozwiązania. Dla innych – czy znajdują się tam osoby (czytelnicy), które mogą być “tylko” odbiorcami ich treści (szczególnie istotne przy personal brandingu, czyli działaniach mających na celu budowanie marki osobistej).
Biorąc pod uwagę, że trzon użytkowników LinkedIna stanowią tzw. profesjonaliści. Freelancerzy, specjaliści, managerowie, sprzedawcy, rekruterzy itp. Słowem: ludzie związani z szeroko pojętym biznesem – istnieje spore prawdopodobieństwo, że dużo łatwiej będzie im pokazać i sprzedać coś związanego z sektorem B2B.
Stąd, z mojej perspektywy, platforma LinkedIn będzie doskonałą przestrzenią do komunikacji firm oraz osób związanych, chociażby z takimi obszarami, jak:
- Przemysł: produkcja, obróbka itp.
- Logistyka: transport, magazynowanie, spedycja itp.
- Rekrutacje i szeroko pojęte zarządzanie zasobami ludzkimi (HR).
- Szkolenia, rozwój i edukacja.
- Marketing.
- Technologia (oprogramowania, SaaSy itp.).
Jesteś sprzedawcą, managerem, product ownerem lub innym specjalistą w firmie, która działa w jednej z wyżej wymienionych dziedzin? Istnieje spore prawdopodobieństwo, że publikowanie na LI to dobry krok.
W jakich branżach nie warto stawiać na komunikację poprzez LinkedIn?
Moim zdaniem do tej grupy zalicza się przede wszystkim szeroki obszar B2C.
Przykład? Jeśli sprzedajesz fotowoltaikę dla gospodarstw domowych – nie licz, że LI zapewni Ci zastrzyk nowych leadów i klientów. Ale! Jeżeli oferujesz instalacje fotowoltaiczne do rozwiązań przemysłowych (np. farmy PV), to portal może okazać się ciekawym źródłem kontaktów. Wówczas jak najbardziej możesz spróbować swoich sił w tym kanale.
Czy to oznacza, że LinkedIn dla B2C nie ma sensu?
Oczywiście, od czasu do czasu, da się spotkać całkiem fajną komunikację w wykonaniu firm również z tego sektora.
Na ten moment do głowy przychodzi mi np. producent kultowych klapków Kubota. Choć muszę tu zaznaczyć, że organizacja na LinkedIn dzieli się przede wszystkim informacjami z życia firmy. Na wyróżnienie zasługuje także marka Lech, która z kolei koncentruje swój socialowy content na produktach. Jak widzisz – są to marki, które kojarzą się z konsumentem, a nie biznesem “jako takim”.
Żeby było jasne – praktycznie w każdej niszy DA się to robić. Jednak nie zawsze warto oczekiwać, że będzie to główny lub jedyny kanał komunikacji z grupą odbiorców.
Z drugiej strony dla firm z sektora B2C LinkedIn może być bardzo dobrym miejscem do prowadzenia innych działań.
- Po pierwsze – o charakterze PRowym, edukacyjnym czy CSRowym (np. wszelkiego rodzaju publikacje pokazujące aktywność Twojej organizacji w tych obszarach).
- Po drugie – rekrutacyjnych i employer brandingowych, które pozwolą budować markę pracodawcy, a co za tym idzie – przyciągać do siebie najlepszych kandydatów.
Nie wiesz, czy LinkedIn jest dla Ciebie?
Skontaktuj się ze mną! Zapoznam się z Twoją firmą, przeanalizuję i doradzę – tak po ludzku. A jeśli zechcesz – chętnie zajmę się prowadzeniem LinkedIna – Twoich profili firmowych oraz osobistych na tym portalu społecznościowym. Zarówno osobistych (np. dla Ciebie i Twoich pracowników), jak i firmowego. Zapraszam na niezobowiązujące konsultacje 🙂
