Słowo „ghostwriting” określa jeden zawód, ale w praktyce – będący tak naprawdę “parasolem”, pod którym mieści się kilka bardzo różnych praktyk. Jakich? O tym przeczytasz tutaj.
Już za moment pokażę Ci, według jakich kryteriów w ogóle dzieli się ten obszar, czym te poszczególne odmiany różnią się od siebie, a także – dla kogo są przeznaczone. A teraz do rzeczy…
Czym jest ghostwriting? Skąd jego podział na różne obszary?
Sam zawód ghostwritera dość szczegółowo opisałem w osobnym artykule na moim blogu. Dlatego tu tylko pozwolę sobie wspomnieć, że ghostwriting to tworzenie treści firmowanych nazwiskiem albo marką zleceniodawcy (zazwyczaj przy zachowaniu anonimowości osoby, która faktycznie je napisała).
I tak, o ile anonimowość twórcy jest raczej wspólna dla każdej z nich, w praktyce – każdy obszar rządzi się tak naprawdę osobnymi prawami.
Według jakich kryteriów dzieli się usługi autorów widmo?
Zanim przejdę do omawiania konkretnych odmian, najpierw sprawdź, po czym się je w ogóle rozróżnia. Osobiście stosuję podział na 4 główne osie, w tym:
- rodzaj treści i nośnik – np. książka, przemówienie, muzyka i moja ulubiona – treść online,
- typ zleceniodawcy – celebryta, polityk, kadra zarządzająca i ekspert, naukowiec i wiele, wiele innych,
- stopień ujawnienia autorstwa – od pełnej anonimowości, przez współautorstwo, aż po jawną rolę redaktora (to zdarza się niezwykle rzadko),
- status prawny – od w pełni legalnego, aż po taki, który jest wprost zakazany (jakby co, jako profesjonalista świadczę tylko te ghostwriterskie usługi, które są legalne w świetle prawa :)).
A teraz omówmy sobie konkretne odmiany.
Ghostwriting książkowy i literacki (autobiografie, biografie, poradniki biznesowe)
Prawdopodobnie najbardziej rozpoznawalna odmiana, która większości ludziom przychodzi na myśli, gdy słyszą określenie „ghostwriter”. Zazwyczaj mieści w sobie kilka wariantów – takich, jak:
- autobiografie i wspomnienia (celebrytów, sportowców, znanych przedsiębiorców itd.),
- biografie osób trzecich,
- poradniki i książki eksperckie (lub biznesowe),
- beletrystyka pisana na zlecenie.
Wyróżniają ją: długi cykl pracy (miesiące, a nie dni), bardzo mocny nacisk na oddanie stylu i tonu głosu klienta oraz – co ciekawe – częsty model współautorstwa. Nierzadko autor widmo trafia na okładkę jako współautor – stąd anonimowość bywa tylko częściowa.
Ghostwriting przemówień (speechwriting)
Tu robi się odrobinę inaczej, bo zmienia się nośnik (treść jest mówiona), co też znajduje swoje odzwierciedlenie w sposobie pracy nad tekstem. Do gry wchodzą bowiem takie aspekty, jak rytm, retoryka, pauzy i tzw. naturalność (aby słowa brzmiały jak mówione, a nie czytane). Anonimowość jest niemal całkowita i musi być bezwzględnie przestrzegana. Głównie dlatego, że typowymi klientami na tego typu usługi są politycy, prezesi oraz osoby publiczne.
A teraz pora na omówienie dwóch obszarów, które stanowią część mojej oferty. Tak więc, jeżeli szukasz wsparcia autora widmo w tym zakresie, to już wiesz, do kogo się zgłosić 😉
Ghostwriting internetowy (treści typu blog, artykuły, e-booki, newslettery)
Odmiana „webowa”, czyli pisanie na zlecenie treści publikowanych pod marką albo nazwiskiem klienta. Mam tu na myśli w zasadzie wszelkiej maści content, który dystrybuuje się online (wpisy blogowe, artykuły eksperckie, e-booki, treści na strony i raporty branżowe itp.).
Od powyższych (szczególnie literatury) różni się tym, że w takim wariancie praca ghostwritera jest ciągła i wolumenowa (czytaj: nie ogranicza się do pojedynczego “dzieła”). Mniejsze znaczenie mają „literackość” czy wartość naukowa (choć oczywiście – warto dbać i o ten aspekt), a zdecydowanie większą wagę zyskują SEO, zasięgi, czy po prostu – szeroko pojęty potencjał marketingowy.
Ghostwriting w mediach społecznościowych (szczególnie LinkedIn)
To najświeższa odmiana i moim zdaniem ta, w której dzieje się najwięcej. Paradoksalnie, rzadko sprowadza się do samego pisania (często w grę wchodzi też kompleksowe prowadzenie profili osobistych kadry zarządzającej, ekspertów i founderów). Głównie na LinkedInie, ale nie tylko. Często zakres wsparcia rozszerza się o inne formy content marketingu, w tym: pisanie scenariuszy do nagrań.
Względem pozostałych rodzajów wyróżnia się kilkoma rzeczami, do których zaliczam:
- Po pierwsze – duży nacisk na autentyczność. Treści po prostu muszą brzmieć jak ich “autor”, a nie ghostwriter.
- Po drugie – powtarzalny cykl i długoterminowe działanie. Bowiem posty należy publikować regularnie.
- Po trzecie – ścisła współpraca “1 na 1”. Albowiem, aby teksty były wartościowe i autentyczne – ghostwriter potrzebuje wsadu od eksperta.
Ghostwriting w muzyce i innych dziedzinach sztuki (zwłaszcza teksty piosenek)
Mowa o pisaniu tekstów piosenek dla wykonawców, komponowaniu oraz produkcji na zlecenie. Jest to szczególnie popularne w rapie i muzyce popularnej. Na tyle, że powstają wyspecjalizowane agencje zajmujące się właśnie tym obszarem.
Zmienia się dziedzina i normy branżowe, ale mechanizm pozostaje ten sam. Nie będę tu wchodził w technikę tworzenia muzyki (ani pisania do niej treści zwrotek i refrenów), bo to zdecydowanie nie moja działka. Ważne, że sam schemat „ktoś tworzy, ktoś inny firmuje” jest zbliżony.
Ghostwriting akademicki (nieco sporny wątek)
Tu muszę zaznaczyć dwie kwestie.
- Pierwsza to pisanie prac zaliczeniowych, dyplomowych czy naukowych na zamówienie, co jest nielegalną praktyką – i to taką, za którą grożą poważne konsekwencje.
- Druga to tzw. „ghost authorship” w publikacjach naukowych, który polega na celowym “pominięciu” osoby, która miała swój (spory) wkład w powstanie danej publikacji.
Dla jasności – wątek legalności, praw autorskich i innych kwestii prawnych związanych z ghostwritingiem – poruszam w osobnych tekstach z mojego bloga.
Chcesz zlecić ghostwriting?
Jeśli zdajesz sobie sprawę, że (aby zaistnieć w sieci) – trzeba publikować, ale wiesz, że w pojedynkę nie dasz rady – masz mnie. A ja… zapraszam do kontaktu! Mogę pomóc Ci jednorazowo (np. za pomocą konsultacji) albo zapewnić regularne wsparcie.
