Outbound marketing, znany również jako marketing wychodzący, jest najpopularniejszą formą promocji, polegającą na wykorzystywaniu działań mających na celu pozyskiwanie klientów oraz budowanie wizerunku marki. W przeciwieństwie do omawianego wcześniej inbound marketingu, w outboundzie inicjatorem całego procesu jest marka – firma, a nie odbiorca (konsument) danego komunikatu. Jak wygląda klasyfikacja oraz jakie kanały i narzędzia wykorzystuje się w outbound marketingu? Tego wszystkiego dowiesz się z tego artykułu. Zapraszam! 

Wychodzący czy przeszkadzający? 

Tak, z uwagi na swoją charakterystykę, do outbound marketingu przylgnęła także łatka marketingu przeszkadzającego, który zazwyczaj jest natrętny i niechciany. Na szczęście, firmy z roku na rok uczą się marketingu, przez co działania części z nich stają się subtelniejsze, bardziej kreatywne, angażujące, a przez to także mniej przeszkadzające i znacznie mniej denerwujące. 

Kanały wykorzystywane w outbound marketingu 

O ile inbound marketing dopuszcza jedynie aktywności i obszary działań promocyjnych, których inicjatorem jest sam odbiorca, o tyle outbound daje tu pełną dowolność, dzięki czemu to marki decydują, jak, gdzie oraz kiedy “zaatakować” przekazem potencjalnego klienta. 

W związku z tym, pomijając SEO, które z definicji jest uzależnione od wyborów odbiorcy, w outboundzie praktycznie wszystkie chwyty są dozwolone. Ten rodzaj marketingu z powodzeniem wykorzystuje: reklamy płatne, mailingiSMSy, pop-upy (+ inne działania on-site), afiliację, a nawet ATL.   

Reklamy płatne (PPC) 

Do nich możemy zakwalifikować wszelkiego rodzaju formy promocji, występujące zwłaszcza w modelu PPC lub PPV. Zaliczamy do nich zarówno reklamę w social mediach (Facebook Ads, Instagram Ads, YouTube Ads), jak i w wyszukiwarkach (zwłaszcza Google Ads). 

Mailingi  

W poprzednim artykule powiedzieliśmy sobie, że newslettery to forma inbound marketingu, jednak e-mail marketing to nie tylko wysyłka do własnych baz. To także działania prowadzone za pośrednictwem baz zewnętrznych, dedykowanych programów do marketing automation oraz kilku innych narzędzi do wysyłki masowych mailingów. A jak pewnie się domyślasz, każda z tych form jest to już typowy outbound marketing. 

Wiadomości SMS 

Tego rozwiązania raczej nie muszę Ci przedstawiać ani szczególnie charakteryzować. Pamiętasz, kiedy ostatnio świadomie zapisywałeś się na SMSowy newsletter? No właśnie! A jednak na Twój telefon codziennie ląduje co najmniej kilka wiadomości zawierających różne formy reklamy.  

Działania on-site 

W tym przypadku określenie marketingu przeszkadzającego pasuje po prostu jak ulał. Albowiem, chodzi tutaj o wszelkiej maści formy reklamy odbywającej się w obszarze stron internetowych – wyskakujących pop-upów, formularzy, chatów online, a także popularnych ostatnio notyfikacji web push. 

Chyba zgodzisz się ze mną, że są to formy, które najbardziej wkurzają wszystkich użytkowników? Jednocześnie są cholernie skuteczne, więc żaden rozsądny marketer nawet nie powinien myśleć o rezygnacji z ich stosowania. 

Afiliacja 

W zasadzie do tego typu działań zalicza się zarówno SMS marketing, reklamy PPC, e-maile, jak i kilka innych. Jednak jest to na tyle specyficzna dziedzina, że postanowiłem poświęcić na nią osobny akapit. Afiliacja polega po prostu na oddawaniu działań marketingowych w ręce innych osób, w zamian za odpowiednie wynagrodzenie (zazwyczaj wypłacane w formie prowizji). Afilianci mają za zadanie “dowiezienie” konkretnego wyniku, wyrażonego w leadach, sprzedaży lub innej określonej akcji. I dopiero one są podstawą do wypłaty wynagrodzenia. 

ATL 

ATL jest chyba najstarszą i najbardziej tradycyjną formą outbound marketingu, w której to (poza wyłączeniem danego nośnika), odbiorca ma niewiele do powiedzenia. Mianem reklamy ATL określamy bowiem komunikaty dystrybuowane za pośrednictwem telewizji, radia oraz prasy. 

Czy copywriter potrzebuje takiej wiedzy? 

“Zwykły” – nie, profesjonalny – jak najbardziej. Właśnie dlatego lubię się dzielić taką wiedzą, często wykraczającą daleko poza sferę samego pisania. A jak już jesteśmy przy pisaniu, może potrzebujesz zatrudnić copywritera 😉?