Mam być z Tobą w pełni szczery? Jeżeli miałbym wskazać tylko jedno pytanie, które pojawia się praktycznie w każdej rozmowie z moimi klientami, byłoby nim właśnie to zawarte w tytule tego artykułu. Zazwyczaj brzmi mniej-więcej tak:

“Panie Mateuszu, czy jest sens prowadzić konto firmowe, czy lepiej skupić się tylko na osobistym?”

Który sprawdzi się w Twoim wypadku? A może są sytuacje, w których wcale nie musisz wybierać i z powodzeniem możesz zdecydować się na prowadzenie komunikacji w obu jednocześnie? Zobaczmy!

Profil osobisty i firmowy na LinkedInie – czym się różnią?

Ale zanim o tym – pora na krótkie wprowadzenie.

  • Osobisty (prywatny) profil na LinkedIn, jak zresztą sama jego nazwa wskazuje, należy do konkretnej osoby fizycznej. Możesz w nim umieścić dane na ten swojego doświadczenia zawodowego, umiejętności, dotychczasowe osiągnięcia, a co najważniejsze – regularnie dodawać publikacje (i wiele więcej). Dodatkowo, możesz zaprosić innych użytkowników LinkedIna do dzielenia się opiniami na temat Twojej osoby, czy też potwierdzania Twoich umiejętności.

W ten sposób prywatny profil na LI może pełnić zarówno rolę swego rodzaju wirtualnego CV (przydatnego, jeśli poszukujesz zatrudnienia), jak i profesjonalnego narzędzia do komunikacji czy sprzedaży Twoich produktów lub usług (jeśli budujesz swoją markę osobistą).

  • Firmowa strona na LinkedInie to z kolei przestrzeń zarezerwowana do promocji Twojej marki. Możesz na niej umieścić informacje o firmie i jej ofercie, a także aktualności z życia organizacji. Podobnie, jak w przypadku osobistego – z powodzeniem możesz również publikować treści (posty), a dodatkowo wykorzystywać tę przestrzeń, chociażby do prowadzenia rekrutacji.

No dobra… to na czym polega różnica? Oprócz oczywistej, jaką jest rodzaj narracji, liczą się również rezultaty. 

Jak nie wiadomo, o co chodzi, to oczywiście chodzi o… zasięgi i aktywność. Dobrze (i mądrze!) prowadzone profile indywidualne na LinkedIn osiągają wyniki, o których te firmowe mogą jedynie pomarzyć.

Przykłady? Bardzo proszę.

Dla sprytnie prowadzonych profili osobistych zasięgi rzędu kilku, kilkunastu, a czasami kilkudziesięciu tysięcy – nie są niczym nadzwyczajnym. A jak to wygląda w przypadku firm? Będzie dobrze, zazwyczaj ograniczają się do kilkuset lub kilku tysięcy. Regularne wyniki “dobijające” do kilkunastu czy kilkudziesięciu tysięcy – można uznać wręcz za wybitne.

Dlaczego tak się dzieje?

Wynika to bezpośrednio z naszej natury. Jako ludzie po prostu bardziej ufamy innym ludziom, niż tzw. logotypom (czytaj: firmom). Stąd użytkownicy LinkedIna znacznie chętniej “lajkują”, komentują i podają dalej content opublikowany przez innych… ludzi.

Treści serwowane przez firmy są z kolei przez większość traktowane jak reklama. Jeśli komunikuje się z nami jakaś marka – niejako “z automatu” wiemy, że robi to głównie z chęci sprzedaży czy promocji.

W przypadku “żywych” ludzi jest inaczej. Osobiste historie, spostrzeżenia, wyzwania itp. Tego rodzaju posty na LinkedIn sprawiają, że inni użytkownicy chcą się z nimi utożsamiać, dyskutować lub zwyczajnie – krytykować. Paradoks: osoby, które się z nami nie zgadzają, bardzo często przyczyniają się do wzrostu zasięgów i wyświetleń postów.

Naturalnie, wiele takich aktywności jest podszytych chęcią sprzedaży. Jednak nie robią tego tak oficjalnie, przez co treści są nich tylko jakoś zjadliwe, ale wręcz pożądane.

Wyjątki? Są, ale tylko potwierdzają regułę. Oczywiście, istnieje sporo przykładów profili firmowych, które „dają radę”. Jednak powiedzmy sobie szczerze: stanowią może niewielki procent – szczególnie biorąc pod uwagę liczbę kont osobistych.

Podkreślam, że są to moje spostrzeżenia wynikające z obserwacji oraz prowadzenia aktywnych działań dla kilku firm.

Dla kogo profil prywatny na LinkedInie?

Szczerze? Chyba nie jestem w stanie wskazać choćby jednego obszaru, w którym tego typu komunikacja NIE dawałaby, choć odrobiny korzyści.

Potencjał w prowadzeniu własnego indywidualnego konta na LI znajdą zarówno freelancerzy, samodzielni specjaliści, niezależni eksperci, dziennikarze, managerowie, kierownicy, CEO, jak i właściciele firm. Oczywiście, w każdy z nich może mniej odrębne cele, a także strategie komunikacji. Jednak odpowiednio prowadzone konta – z pewnością dołożą swoją cegiełkę do wsparcia, a być może – nawet rozwoju ich biznesów.

Dla prowadzenie firmowego profil na LinkedIn?

W tym przypadku sprawa nie jest już tak jednoznaczna. W myśl zasady “nie trzyma się wszystkich jajek w 1 koszyku”:

Dla wielu organizacji tego typu aktywność powinna stanowić jedynie dodatek i jedynie element znacznie szerszej strategii content marketingowej.  

Z pewnością sprawdzi się jako miejsce na publikacje aktualności i porad, sprawozdania z targów, konferencji i różnych wydarzeń, “chwalenie się” wynikami czy realizacjami, aż wreszcie – prowadzenie rekrutacji. Dodatkowo, za pomocą firmowego profilu możesz realizować kampanie płatne (LinkedIn Ads).

Jednak zawsze pamiętaj, że konto firmowe siłą rzeczy jest bardziej oficjalnie, przez co nie spodziewaj się aż tak spektakularnych wyników.

Konto osobista vs profil firmowy. Co wybrać? A może oba?

Jeżeli zależy Ci na budowaniu pozycji eksperta w branży, zdobywaniu uznania, rozpoznawalności i w dłuższym horyzoncie czasowym także sprzedaży – wybierz prowadzenie osobistego profilu na LinkedInie.

Profil firmowy wykorzystaj z kolei do działań z zakresu PRu, employer brandingu, rekrutacji, jak również promowania swojej oferty.

Moja porada: jeśli nie masz czasu, zasobów lub chęci, aby realizować oba te działania – najpierw skup się na rozwoju profilu indywidualnego. Dopiero potem “dołóż” do niego stronę firmy. Ewentualnie, możesz rozważyć przekazanie tego zadania zewnętrznym specjalistom. Jakby co – zajmuję się tym od lat :)!

Nie wiesz, jaki typ profilu sprawdzi się w Twoim przypadku?

Mam nadzieję, ze tym artykułem choć trochę rozjaśniłem Ci tę kwestię. Ale… jeśli nadal towarzyszą Ci pewne wątpliwości i nie do końca wiesz, co będzie lepsze dla Twojej marki oraz Twojego biznesu – chętnie Ci w tym pomogę.Skontaktuj się ze mną mailowo lub telefonicznie, aby umówić się na niezobowiązujące konsultacje i skorzystać z mojego doradztwa marketingowego.

Shares
Share This

Czy ten artykuł jest pomocny?

Tak? Zrób mi przysługę i podziel się nim z innymi. Dziękuję :)!

Shares